Tłumaczenie stron internetowych – jak dobrze zaplanować

Tłumaczenie stron internetowych – strategia i planowanie

Tłumaczenie stron internetowych obejmuje przetłumaczenie treści. O tym każdy wie. Czasami dokonywane są dodatkowe korekty, dopasowujące treści do przyzwyczajeń odbiorcy. To określa się mianem lokalizacji stron. O tym też wiele osób słyszało.

Ale nie każdy wie, jak duże znaczenie ma odpowiednie zaplanowanie tłumaczenia stron internetowych. Od tego, jak i gdzie rozmieścimy przetłumaczone treści, zależy, jacy odbiorcy będą na nie trafiać.

Oto najważniejsze informacje na ten temat. Zapraszamy!

Tłumaczenie stron internetowych – serwisy wielojęzyczne

Tłumaczenie stron internetowych może dotyczyć jedynie treści wpisów (w przypadku systemów CMS jak WordPress) lub całego serwisu. W pierwszym przypadku najprościej po prostu tworzyć nowe strony pod obcojęzycznymi adresami URL w oryginalnym serwisie.

W drugim przypadku możemy wykorzystać podkatalogi do umieszczenia w nich nowych wersji językowych. Np. /de dla stron w języku niemieckim czy /en dla witryn w języku angielskim.

W ten sposób utworzymy jeden, wielojęzyczny serwis. W przypadku systemów zarządzania treścią jak wspomniany WordPress, tłumaczenie stron internetowych może sprowadzać się wówczas do użycia pluginu wspomagającego tworzenie nowych wersji językowych.

Inną sprawą jest, czy w podkatalogach umieścimy po prostu przetłumaczone wersje stron, czy np. kompletne serwisy, za każdym razem w danym podkatalogu dana wersja językowa.

Tłumaczenie stron na potrzeby krajowego rynku

Opisywane wyżej metody to najpopularniejszy sposób na dodanie wersji językowych to tłumaczonych stron internetowych. Jeśli chodzi nam o zamieszczenie informacji zrozumiałych dla obcokrajowców odwiedzających nasz kraj, to zlokalizowanie nowych wersji językowych w taki sposób jest bardzo dobrym pomysłem.

W takiej sytuacji popularność stron obcojęzycznych świetnie wpływa na popularność całego naszego serwisu. Poza tym obcokrajowcy przeszukujący Sieć podczas pobytu w naszym kraju najłatwiej będą trafiać właśnie na naszą oryginalną stronę WWW. Jeżeli do tego będą mogli przejść do odpowiadającej im wersji językowej – wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Osobne serwisy na osobnych domenach – podbijamy świat!

Co innego jednak, jeśli zamierzamy „uderzyć” na obce rynki, na przykład na Niemcy czy Wielką Brytanię. W takiej sytuacji tłumaczenie stron internetowych powinno polegać na zupełnie czym innym. Dodanie nowych wersji językowych do istniejącej stron niewiele nam da – ani Niemcy, ani Brytyjczycy nie będą odwiedzać naszej strony tak często, jakbyś chcieli.

Co zatem zrobić?

Odpowiedzią jest zarejestrowanie domen krajowych dla krajów, które chcielibyśmy podbić. Pod tymi domenami instalujemy odpowiednie dla danego kraju wersje językowe.

Otworzą się wówczas przed nami nowe możliwości. Jednocześnie jednak oznaczać to będzie nowe, dodatkowe koszty. Oprócz kosztów rejestracji domeny (każdej osobno dla danego kraju) będziemy musieli uwzględnić koszty ich utrzymania (są to opłaty roczne). Do tego dochodzą koszty utrzymania kont hostingowych, jeśli te strony będziemy chcieli utrzymywać w wybranych krajach.

Największe koszty dotyczą jednak nie zakupu, przetłumaczenia i utrzymywania samych stron, ale promowania ich w Internecie. Tak naprawdę to nic innego, jak walka o pozycję na rynku – jak w przypadku każdej nowo założonej firmy czy jej oddziału w nowym miejscu.

Znacznie dokładniej opisujemy możliwości oraz ich wady i zalety na stronie pt. Tłumaczenie strony – jak zrobić, żeby trafiało do odbiorcy. Serdecznie zapraszamy! Ze strony tej można się dowiedzieć, w jakim przypadku jaki wariant najlepiej wybrać i – co się z tym wiąże!