Tłumaczenia techniczne – dowiedz się o czym warto wiedzieć

Tłumaczenia techniczne – to warto wiedzieć!

Tłumaczenia techniczne – czym różnią się od zwykłych tłumaczeń?

Tłumaczenia techniczne stawiają przed tłumaczeniem znacznie wyższe wymagania, niż standardowy przekład tekstu. Niezbędna jest jak najgłębsza wiedza odnośnie dziedziny, o której traktuje tłumaczony tekst. Do tego nie obejdzie się bez znajomości terminologii w dwóch językach.

UWAGA:
więcej na temat tłumaczeń technicznych na stronie Profesjonalne tłumaczenia techniczne. Warto!

Nie wystarczy jednak zwykła znajomość terminologii. Często nomenklatura dotyczące nawet tej samej dziedziny może się różnić w zależności od regionu, producenta konkretnego urządzenia lub technologii czy po prostu preferencji zleceniodawcy.

Najprostsza sytuacja to taka, w której zleceniodawca ma własną listę terminologiczną i przekazuje ją tłumaczowi. Jednak nawet w takim przypadku nie ma gwarancji, że tłumacz będzie jej używał podczas tłumaczenia.

Jak w każdej innej branży, także w przypadku tłumaczeń, tłumacz stosujący się do wszystkich zaleceń zleceniodawcy to… tłumacz idealny, z którym niestety nie zawsze mamy do czynienia.

Jaki powinien być tłumacz wykonujący tłumaczenia techniczne?

Tłumacz wykonujący tłumaczenie techniczne nie musi być native-speaker’em. Kim jest tłumacz native-speaker? To tłumacz tłumaczący na swój język ojczysty. Naturalnie, taki tłumacz zapewnia najlepszą jakość językową. Niezwykle rzadko zdarza się, aby tłumacz tłumaczący na język obcy, a nie na swój ojczysty, nie robił błędów językowych. Dlatego tłumacz native-speaker, na przykład Polak tłumaczący z niemieckiego na polski, na swój język ojczysty, to zwykle najlepszy wybór.

Naturalnie na polskim rynku tłumaczeń znacznie mniej problemów sprawia właśnie tłumaczenie z niemieckiego na polski, niż tłumaczenie na język niemiecki. Powód jest oczywisty – więcej u nas tłumaczy z niemieckiego na polski, niż odwrotnie. Chodzi oczywiście o tłumaczy niemieckiego tłumaczących na swój język ojczysty. Warto dodać, że przekładów z niemieckiego na polski wykonuje się naprawdę wiele. Zwłaszcza, jeśli chodzi o techniczne tłumaczenia z niemieckiego – instrukcje obsługi, dokumentacje techniczne i teksty tłumaczone, a następnie drukowane w naszej prasie.

Tłumaczenia techniczne – wiedza i znajomość terminologii

Taki wybór jest oczywisty zazwyczaj, lecz nie w przypadku tłumaczeń specjalistycznych. Tłumaczenia techniczne, które się do nich zaliczają, rządzą się swoimi prawami.

W przypadku tłumaczeń technicznych priorytetem jest wiedza dotycząca danej dziedziny i znajomość terminologii w języku tekstu źródłowego i języku, na który jest wykonywane tłumaczenie.

Tłumaczenia techniczne muszą być prawidłowo wykonane pod względem merytorycznym. Brak błędów rzeczowych do najważniejszy cel takiego tłumaczenia.

Wszelkie niedoskonałości językowe to rzecz drugorzędna. Poza tym, mogą zostać „wyprostowane” w czasie korekty wykonanej już po tłumaczeniu przez drugiego tłumacza lub korektora, którego zadaniem jest skupienie się wyłącznie na wychwyceniu błędów językowych, w tym gramatycznych, stylistycznych i literowych.

Narzędzia wspomagające – tłumaczenia techniczne na poważnie

Tłumaczenia wykonywane są od wieków. Używano do tego prostych środków, wystarczyło, że były zapisywane. Mamy jednak XXI wiek i wymagania stawiane przed tłumaczem, także od strony technicznej, są znacznie wyższe.

Dzisiejsze tłumaczenia, zwłaszcza techniczne, naszpikowane są terminami, której nie wolno zastępować dowolnie wybranymi innymi określeniami.

Dziedzin specjalistycznych, w tym technicznych, jest wiele, a z każdą związana jest określona grupa terminologii, która na dodatek nieustannie się zmienia. To znaczy głownie powiększa. Niezbędne stało się wymyślenie sposobu na zapanowanie nad terminologią i umożliwienie jej efektywnego używania podczas tłumaczenia.

Tak powstały

programy wspomagające tłumaczenie (CAT Tools = Computer Aided Translation Tools)

Tłumaczenia techniczne bez użycia programów CAT to dziś prawdziwy anachronizm, to jak cofnięcie się do epoki kamienia łupanego.

Jeśli ktoś twierdzi, że tłumaczenia techniczne może wykonywać bez użycia jakiegokolwiek oprogramowania CAT, to albo szkoda mu środków na zainwestowanie w podobne programy, albo nie ma pojęcia o zaletach ich używania.

O programach wspomagających tłumaczenie można pisać wiele i jest to temat na osobny artykuł, taki na przykład, jak tłumaczenia techniczne z użyciem programu Trados. W skrócie użycie programów CAT oznacza:

  • większą dokładność i spójność tłumaczenia technicznego
  • skuteczne stosowanie właściwej terminologii
  • możliwość skutecznej kontroli tłumaczenia
  • najczęściej krótszy czas tłumaczenia

Przykładami programów wspomagających tłumaczenie są: Star Transit, SDL Trados Studio i Wordfast.

Tłumaczenia techniczne – gdy Microsoft Office to za mało

Teksty tworzy się dziś najczęściej za pomocą darmowych edytorów tekstu jak Writer należący do LibreOffice, prostych edytorów tekstu jak WordPad wchodzący w skład systemu Windows. Najczęściej zaś pisze się je w Wordzie – edytorze będącym częścią pakietu biurowego Microsoft Office.

Dokument tekstowy, nawet o znacznie skomplikowanej strukturze, opatrzony grafikami czy elementami interaktywnymi, z powodzeniem utworzymy w Wordzie (Microsoft Office).

Zestawienia do raportów finansowych, podobnie jak listy części zamiennych utworzymy w Excelu, także należącym do tego pakietu biurowego.

Najczęściej jednak programy te nie są pierwszym wyborem w przypadku dokumentów przeznaczonych do druku lub publikacji w Internecie, zestawień komunikatów prezentowanych na wyświetlaczach urządzeń czy list poleceń sterujących urządzeń. Jest to także temat na osobny artykuł, np. o różnych typach tłumaczonych dokumentów można przeczytać na stronie dotyczącej tłumaczenia dla firm.

W skrócie jednak warto dodać, że do publikacji czy to na papierze czy w Sieci najlepiej nadają się takie programy jak Adobe Indesign czy Framemaker, a informacje dotyczące czy to list, czy zestawień, a także ciągi sterujące maszyn zwykle udostępnia się w formacie XML.

Warto też wspomnieć, że do tłumaczenia dokumentów w wymienionych formatach najlepiej nadają się programy wspomagające tłumaczenie (CAT).

Wykorzystanie tych narzędzi eliminuje potrzebę używania wielu innych programów, za pomocą których dany dokument został utworzony.

I tak na przykład: za pomocą programu SDL Trados Studio przetłumaczymy zarówno dokumenty przygotowane w Wordzie, Excelu, jak i takich aplikacjach jak Indesign czy Framemaker, a poza tym pliki HTML, XML i wiele, wiele innych.

Biuro tłumaczeń – liczy się dobra opinia, sprawdzone metody i kompetencje

Jeśli zależy nam na dobrym tłumaczeniu, na jakości i na tym, aby dane tłumaczenie można było jeszcze kiedyś wykorzystać – np. do tłumaczenia kolejnego podobnego tekstu, najlepiej skorzystać z usług biura tłumaczeń.

Po pierwsze, uzyskamy dostęp do sprawdzonych tłumaczy technicznych.

Po drugie użyte zostanie oprogramowanie CAT.

Po trzecie, będziemy mieć możliwość dodatkowego zlecenia korekty przez drugiego tłumacza lub korektora.

Naturalnie wszystko to pod warunkiem, że wybierzemy właściwe biuro tłumaczeń technicznych, które:

  • może pochwalić się dobrymi opiniami klientów,
  • ma odpowiednie kompetencje i
  • oferuje profesjonalną obsługę.

Istotne jest też to, czy dane biuro istnieje na rynku od wielu lat, dzięki czemu mamy gwarancję, że ma dość doświadczenia, czy to biuro niedawno założone przez niedoświadczonych studentów.